30 Dni Bez Kawy

W Polsce rzadko piłem kawę, dopiero jak przyjechałem 7 lat temu do USA, nauczyłem się ją pić systematycznie. Bywało, że piłem po 7 kubków kawy dziennie, nawet o północy. Potem, jak zacząłem pić kawę z masłem, gdzieś około 3 lata temu, stopniowo przeszedłem na 2 kawy dziennie. Nie potrzebowałem więcej, nie czułem ochoty na większe ilości kawy. Bywało, że pijałem więcej, ale to zdarzało się od czasu do czasu, nie codziennie, nie systematycznie.

Na tym blogu wychwalałem kawę z masłem. Faktycznie, przyznam się, odkąd zacząłem ją pić, dużo rzeczy na lepsze zmieniło się w moim życiu. Przestałem jeść śniadania, potem lunch’e, w końcu zacząłem jeść tylko raz dziennie. Schudłem. Mam dużo więcej energii, kiedyś byłem ospały, bez energii, bywało, że przychodziłem z pracy, kładłem się o 18 zdrzemnąć na chwilę i budziłem się 12 godzin później w ubraniu, z zaświeconym światłem. Tak byłem zmęczony i bez energii. Odkąd zacząłem pić kawę, brak energii minął. Poprawiła się również jakość snu.

Nie tylko jednak kawa z masłem miała na to wpływ. Przestałem jeść pieczywo, cukier, zmniejszyłem do minimum jedzenie węglowodanów, zwiększyłem do maksimum jedzenie zdrowych tłuszczy. Oczywiście, czasami mi się zdarza zjeść pieczywo, czy cukier, ale rzadko, raz na tydzień, czasami raz na miesiąc i rzadziej.

Postanowiłem spróbować nie pić kawy przez minimum 30 dni. Piłem ją codziennie, systematycznie, przez kilka ostatnich lat. Więc pomyślałem, warto zobaczyć, co będzie, gdy jej nie będę pił przez przynajmniej 30 dni. Jeszcze niedawno, dzień bez kawy był dla mnie nie do wyobrażenia. Kawa musiała być i kropka. Ale to tylko 30 dni, więc spróbowałem. Musiałem jednak znaleźć inny napój, który mógłbym miksować z masłem, bo z masła nie chciałem rezygnować, znalazłem taki napój i zacząłem go pić zamiast kawy przez te 30 dni. Napiszę o nim w którymś z kolejnych wpisów na blogu.

Więc minęło 30 dni bez kawy. I prawdę mówiąc, nie wiem, czy do niej powrócę :). Być może wypiję filiżankę kawy raz na tydzień. Nie czuję jednak potrzeby, żeby pić ją częściej.

Tutaj jest wykres z Beemindera z celem nie picia kawy przez 30 dni.

No coffee

Przede wszystkim nie czuję już różnicy, jeśli chodzi o poziom energii. Nawet rano. Nie potrzebuję kawy na to, żeby przebudzić się. Zauważyłem też, że kawa działa nieciekawie na mój układ nerwowy. Jest on, tak to czuję, rozszarpywany, pobudzany i wtedy nie może być w swoim naturalnym stanie. Nie może wejść w swój naturalny stan. Jest w sztucznym, pobudzonym stanie. Myślę, że pijąc systematycznie kawę, utrudniamy naszemu układowi nerwowemu działanie zgodnie z programami stworzonymi przez Naturę.

Cieszę się również z tego, że już nie ciągnie mnie do kawiarni. Oszczędność. Wcześniej, jak widziałem Starbucks’a, musiałem wejść po kawę :). Teraz nie mam tego. Nie potrzebuję kawy. Nie czuję, że muszę wypić kawę, jak to było wcześniej.

30 dni minęło i postanowiłem nie pić kawy przez kolejne 30 dni. Potem prawdopodobnie przedłużę do kolejnych 30 dni, żeby w sumie żyć bez kawy przez około 3 miesiące.