50 Podciągnięć na Drążku

Uwielbiam podciągać się na drążku od bardzo dawna. W klasie podstawowej praktycznie na każdej długiej przerwie wybiegałem na boisko, gdzie był drążek i podciągałem się. W 8 klasie zwyciężyłem nawet wielobój siłowy w swoim mieście. Potem już tak często nie podciągałem się jak w szkole podstawowej, ale zawsze co jakiś czas jakaś siła przyciągała mnie do drążka, żeby zrobić parę podciągnięć.

Podciągnięcia na drążku dotyczą mojego kolejnego eksperymentu. Zamierzam dojść do 50 podciągnięć nachwytem i tyle samo podchwytem. Może być to trudne, ale… skoro są ludzie, którzy to potrafią, a nie tylko jedna osoba, więc, czemu mi miałoby się to nie udać :).

Dzisiaj sprawdzałem, ile maksymalnie mogę się podciągnąć nachwytem na drążku – dokładnie 10 razy. Nie jest to dużo, ale nie jest też mało. Zostaje mi jeszcze tylko 40 podciągnięć ;)!

Na razie przeznaczam na zrealizowanie tego celu 14 tygodni. Dlaczego 14 tygodni? Będę korzystał z książki 7 Weeks to 50 Pull-Ups: Strengthen and Sculpt Your Arms, Shoulders, Back, and Abs by Training to Do 50 Consecutive Pull-Ups Brett’a Stewart’a. Autor tej książki przedstawia w niej 14 tygodniowy trening (wbrew temu, co mówi tytuł), którego celem jest osiągnięcie właśnie tych 50 podciągnięć na drążku. Być może trochę go zmodyfikuję.