Śpij Mniej, Wysypiaj się Więcej

Najważniejszym w tej chwili eksperymentem, który robię,  jest eksperyment, w którym zmniejszam czas snu, zwiększając jednocześnie jego efektywność, na tyle, na ile się da. Moim celem jest dojście do 3-4 godzin snu na dzień, jednocześnie całkowicie wysypiając się. Czy to jest możliwe? Nie mam pojęcia, ale chcę to sprawdzić. Jeżeli tego nie sprawdzę, nie będę wiedział, czy to jest możliwe :).

Początkowo miałem taki plan, żeby zawsze chodzić spać o tej samej godzinie, to jest o 23, natomiast wstawać też o tej samej, ale tylko przez 2 tygodnie, o 6. Po 2 tygodniach chciałem nastawiać budzik o 15 minut wcześniej (5:45) i wstawać 15 minut wcześniej. I tak przez kolejne 2 tygodnie, po których znowu miałem zamiar nastawiać budzik o kolejne 15 minut do tyłu (5:30) itd. W ten sposób chciałem dojść małymi kroczkami w ciągu 6-7 miesięcy do 3-4 godzin snu na dzień. Bardzo zachęcające … tylko 3-4 godziny snu i w dodatku efektywnego, po którym czujemy się wypoczęci, wyspani itp.

Na szczęście mam rewelacyjne urządzenie o nazwie Zeo, które bardzo pomoże mi w tym eksperymencie. Wygląda ono tak, jak na poniższym zdjęciu.

 

 

Zeo to przede wszystkim budzik, ale niezwykły, bo potrafi rejestrować, w jakiej fazie snu jesteśmy (sen głęboki, płytki, REM). Zakłada się na noc specjalną opaskę na głowę, która zawiera czujniki zbierające dane o aktywności mózgu. Informacje z tych czujników bezprzewodowo przesyłane są do Zeo i rejestrowane. Potem dane na temat snu można sprawdzić na ekranie Zeo, albo wczytać na specjalną stronę internetową i tam dowiedzieć się więcej o naszym ostatnim śnie, albo wcześniejszych. Zeo ma też świetną funkcję budzenia w najlepszym momencie snu (ponoć jest to przejście z REM w sen płytki, albo podczas fazy REM). I ta właśnie funkcja bardzo pomoże mi w moim eksperymencie. Poniżej możecie zobaczyć, w jak fajny sposób, dzięki Zeo można analizować swój sen. Mamy informację o długości snu, o długości poszczególnych faz snu (głęboki sen, płytki sen, REM), mamy informację, ile razy przebudziliśmy się w nocy, ile wynosił czas, gdy byliśmy obudzeni w nocy, jest również podana informacja, jak długo zasypialiśmy, i o której obudziliśmy się. Mnóstwo wartościowych informacji na temat snu! Więcej o tym urządzeniu napiszę innym razem. Dzięki Zeo z łatwością możemy sprawdzać, co wpływa na jakość naszego snu.

Wracając do mojego eksperymentu ze snem, Zeo mi w nim wiele pomoże. Przede wszystkim będę mógł sprawdzać czas trwania najważniejszych faz snu – snu głębokiego i REM. Będę mógł sprawdzać, co wpływa na długość tych faz. Np. kawa wypita wieczorem zmniejsza czas trwania tych faz. Medytacja przed zaśnięciem może te fazy zwiększać i pogłębiać. Będę mógł sprawdzać, jak czas trwania poszczególnych faz snu zmienia się pod wpływem coraz wcześniejszego budzenia się.

Dodatkowo będę wykorzystywał bardzo wartościową funkcję budzenia w Zeo, która nazywa się SmartWake. W skrócie. Nastawiamy godzinę budzenia w Zeo np. na 6. Nastawiamy również, żeby Zeo sprawdzał powiedzmy 30 minut przed 6, czyli od 5:30, kiedy jest najlepszy moment na pobudkę, czyli albo, gdy będziemy przechodzili z fazy REM w sen płytki, albo gdy będziemy w fazie REM.  Jeżeli okaże się, że jest to godzina 5:40, Zeo zacznie nas budzić właśnie wtedy! Jeżeli Zeo nie znajdzie najlepszego momentu na pobudkę w tym czasie, po prostu obudzi nas o 6. Powiem Wam szczerze, odkąd zacząłem się w ten sposób budzić, dużo lepiej czuję się rano i w ciągu dnia.

Reasumując, dzięki Zeo będę wiedział, ile trwały poszczególne fazy mojego snu, ile trwały fazy, które najbardziej wpływają na efektywność snu, to jest sen głęboki i REM, będę wiedział, jakie czynniki decydują o jakości snu i przede wszystkim będę budził się w najlepszym momencie.

Na początku pisałem o swoim planie zmniejszania czasu trwania snu. Właśnie dzięki Zeo trochę się on zmienił. Obecnie mam takie podejście. Zawsze staram się chodzić spać o 23:30. Budzenie w Zeo nastawiam np. na 6. Gdy jednak przez tydzień będę się budził wcześniej niż o 5:45, w kolejnym tygodniu nastawię budzenie na godzinę 5:45. Nie zamierzam już czekać 2 tygodni. Bo po co, jeżeli i tak budzę się ponad 15 minut wcześniej. Gdy nastawię budzenie na 5:45, Zeo będzie sprawdzał, kiedy jest najlepszy moment na pobudkę 40 minut wcześniej (bo tak mam ustawione), to jest od 5:05. Jeżeli zacznę budzić się przed 5:30 i tak będzie przez minimum tydzień, wtedy ustawię budzenie w Zeo na 5:30. Jeżeli to nie nastąpi, zrobię to dopiero po 2 tygodniach. Oczywiście, to może się zmienić w trakcie eksperymentu, może się okazać, że jest jakaś lepsza strategia.

Stosując małe kroki, przyzwyczajam organizm do zmian. Ma on czas na dokonania zmian w sobie. Na przystosowanie się do nowych warunków.

Aha. Jeszcze jedna bardzo ważna rzecz. Oczywiście zero spania poza godzinami przeznaczonymi na sen. Zero drzemek, sjest itp. Organizm musi się nauczyć, że sen ma być np. tylko pomiędzy 23 a 6. Nie można go rozstrajać. Bardzo ważne jest też chodzenie spać zawsze o tej samej godzinie. Jakoś tak jest, że najpierw szybko wchodzimy w głęboki sen, a potem jego czas zmniejsza się w poszczególnych cyklach snu (o cyklach snu być może innym razem). Więc, gdy będziemy zawsze chodzić spać o tej samej godzinie, organizm nauczy się szybko wchodzić w sen głęboki i najlepiej go wykorzystywać. Zobaczę, czy faktycznie tak będzie, bo chodzę systematycznie spać o tej samej godzinie od niedawna. Dzięki Zeo będę wiedział, jak zmienia się czas trwania snu głębokiego i szybkość wchodzenia w tę fazę od momentu zaśnięcia.

Co tydzień (w miarę możliwości) będę zamieszczał tygodniowy raport dotyczący tego eksperymentu. Raport będzie zawierał dane z Zeo, odpowiednie wykresy itd. Będę też opisywał swoje odczucia, wrażenia itd.

Jak bardzo chcę zmniejszyć czas trwania snu? Myślę, że tyle, ile się da, nie tracąc oczywiście na efektywności snu. Może do 4 godzin, a może nawet do 3.